Dla niedowidzących Rozmiar tekstu: AAA
Gdy stawką jest bezpieczeństwo, nie ma miejsca na błąd

10-11-2009  Informacje Prasowe

O specyfice funkcjonowania w branży ochroniarskiej, zrealizowanych celach oraz planach na przyszłość mówi Michał Wawrzeńczak, Prezes ORLEN Ochrona.

ORLEN Ekspres: Panie Prezesie, ORLEN Ochrona należy do grona spółek, które w dobie kryzysu nie tylko utrzymały swoją pozycję, ale też poprawiły znacznie wynik finansowy. W czym tkwi tajemnica efektywnego zarządzania?
 
Michał Wawrzeńczak: W naszym przypadku pożądane efekty w postaci dobrych wyników finansowych są skutkiem przemyślanej i konsekwentnie realizowanej strategii biznesowej oraz rzetelnej pracy zespołu specjalistów, świetnie znających branżę ochroniarską i otoczenie biznesowe.
 
OE: Rok temu na czele tego zespołu stanął Pan. Jest to Pana kolejna kadencja na stanowisku szefa zarządu.
 
Michał Wawrzeńczak: Tak, mam przyjemność kierować firmą już po raz drugi, aczkolwiek z ponad roczną przerwą, podczas której pracowałem w zupełnie innej branży, niezwiązanej z bezpieczeństwem. Dzięki temu mogłem spojrzeć na ten biznes szerzej, z większym dystansem. Świeższe spojrzenie okazało się bardzo pomocne, bo ostatni rok był dla nas czasem sporych zmian strukturalnych oraz znacznych modyfikacji w strategii rozwoju ze względu na nienajlepszą kondycję finansową spółki. Co więcej, konieczne było szybkie dostosowanie do panujących warunków rynkowych w dobie globalnego kryzysu. Nasi klienci, jak większość firm obniżała koszty, więc  musieliśmy im zagwarantować usługi na korzystniejszych warunkach, przy jednoczesnym dążeniu do maksymalizowania wyniku finansowego.
 
OE: Czyli obniżyliście koszty usług, ale zyski zwiększyliście. Jakich zmian trzeba było dokonać, by to uzyskać takie efekty? 
 
Michał Wawrzeńczak: Na początku skupiliśmy się na stworzeniu jak najlepszej organizacji struktury Spółki. Zmniejszyliśmy liczbę regionów operacyjnych z ośmiu do pięciu. Do tego założyliśmy optymalizację floty i tras konwojowych. Dzięki reorganizacji zatrudnienia mogliśmy ograniczyć nadmiernie rozwiniętą strukturę pionową. Obowiązki i kompetencje dyrektorów  powierzyliśmy szefom poszczególnych obszarów oraz regionów. W ten sposób skróciliśmy i uprościliśmy znacznie ścieżkę decyzyjną. W naszej branży szybkość podejmowania decyzji ma ogromy wpływ na efektywność i jakość świadczonych usług. Zatem była to jedna z podstawowych zmian, które należało przeprowadzić jak najszybciej. Ponadto  przeorientowaliśmy naszą filozofię biznesową na bardziej prorynkową. Zintensyfikowaliśmy działania marketingowe, poprawiliśmy nasze relacje z klientami gwarantując im najwyższe standardy obsługi. Zwiększyliśmy też efektywność funkcjonowania poszczególnych działów.
 
OE: Zwykle większa aktywność w obszarze marketingu wiąże się z większymi wydatkami. Jak to się ma do zmniejszania kosztów? 
 
Michał Wawrzeńczak: Oczywiście, niektóre obszary działalności wymagały niezbędnych inwestycji, dzięki którym mogliśmy wypracować zyski. I tak np. zmodernizowaliśmy flotę, co wpłynęło na zmniejszenie kosztów napraw i podniesienie jakości świadczonych usług oraz poszerzenie portfela klientów. Poza tym zainwestowaliśmy w szkolenia pracowników. Uważam, że pieniądze wydane na ten cel szybko zwracają się w postaci większej wydajności zespołu, co przyczynia się z kolei do zwiększenia obrotu firmy. W tym roku przeprowadziliśmy cykle szkoleń w dwóch kluczowych dla nas obszarach: operacyjnym i z zakresu obsługi klienta. Skoncentrowaliśmy się na doskonaleniu kwalifikacji zawodowych pracowników z segmentów usług, w których bezpieczeństwo jest sprawą kluczową. Dlatego osoby pracujące w najbardziej niebezpiecznych segmentach usług jako pierwsze objęte zostały zintegrowanym programem szkoleniowym z zakresu wyszkolenia strzeleckiego, taktyki oraz pomocy przedmedycznej. Następnie doskonaliliśmy umiejętności średniej kadry kierowniczej w zakresie budowania długotrwałych relacji, efektywnej komunikacji z klientem oraz w  zakresie budowania zespołu.
 
OE: Wprowadziliście też nową usługę, skierowaną tylko do branży paliwowej. Czy jest zainteresowanie taką bądź co bądź niszową ofertą?
 
Michał Wawrzeńczak: To fakt, usługa jest niszowa, i to cieszy, ponieważ stworzyliśmy coś zupełnie nowego. Jest to bardzo wyspecjalizowana  usługa, dzięki której ORLEN Ochrona wyróżnia się na tle innych firm z branży ochroniarskiej. Powstała ona w odpowiedzi na potrzeby sektora paliwowego. Wykorzystaliśmy nasz potencjał i wieloletnie doświadczenie w tej dziedzinie. Usługa obejmuje łańcuch transportu i polega na szczegółowej kontroli procedur transportowych, w sposób jawny oraz niejawny. Zespół, który realizuje tę usługę jest bardzo dobrze wyszkolony i posiada odpowiednie doświadczenie. Gwarantuje to efektywną ochronę przewożonych ładunków, a co za tym idzie szczelność łańcucha dostaw, co z  kolei przekłada się bezpośrednio zarówno na bezpieczeństwo jak i korzyści finansowe naszych klientów. Nasza oferta ochrony, nadzorowania i kontroli transportu ADR spotkała się bardzo dobrym przyjęciem ekspertów ze Stowarzyszenia Doradców ds. Transportu Towarów Niebezpiecznych, to dla nas oprócz uznania klienta najlepsza rekomendacja. 
 
OE: Działacie w branży niezwykle specyficznej, gdzie zagrożenie jest nieodłącznym elementem Waszej pracy. Czy takie warunki wymagają od menedżera specjalnych umiejętności?
 
Michał Wawrzeńczak: Myślę, że w przeciwieństwie do innych firm np. handlowych, w naszej oprócz umiejętności zarządzania szczególnie ważna jest doskonała znajomość specyfiki branży. W tej dziedzinie nie ma miejsca na błąd, bo może on być okupiony zdrowiem bądź życiem ludzkim. Dlatego nie tylko menedżer, ale i cały zespół pracowników operacyjnych musi być bardzo dobrze przygotowany i ciągle doskonalić swoje umiejętności. ORLEN Ochrona jest specyficzną firmą. Z jednej strony, jak każda spółka, koncentrujemy się na zwiększaniu efektywności i dbamy o wynik finansowy,  z drugiej musimy mieć świadomość ogromnej odpowiedzialności, chronimy bowiem obszary i obiekty infrastruktury krytycznej państwa o wyjątkowym, strategicznym znaczeniu dla gospodarki narodowej. A zagrożeń jest wiele, począwszy od typowo kryminalnych, czy też utraty wrażliwych informacji aż do zagrożeń terrorystycznych. W tych obszarach współpracujemy ściśle z Biurem Kontroli i Bezpieczeństwa PKN ORLEN. Dodam, że zagrożenie terroryzmem, które na co dzień traktowane jest jako bardzo odległe, stało się bardziej realne. Zamachów terrorystycznych w Madrycie w 2004 roku czy w Londynie w 2005, nikt się nie spodziewał. Te wydarzenia przypominają, że zagrożenie istnieje i należy robić wszystko, aby je minimalizować. Choćby był to tylko jeden procent prawdopodobieństwa, to nie możemy tego zignorować, gdyż ten jeden procent może nas wszystkich niewyobrażalnie dużo kosztować.
 
OE: Z tego wynika, że pracujecie w ciągłej gotowości, a więc i dużym napięciu emocjonalnym. Czy wobec tego macie jakieś specjalne sposoby na odreagowanie, może jakieś specjalne techniki relaksacyjne?
 
OE Michał Wawrzeńczak: Sądzę, że w większości odreagowujemy jak wszyscy -  sport, aktywny wypoczynek, dobra książka, kino czy teatr. Oczywiście niektórzy z nas realizują się w bardziej ekstremalnych formach odpoczynku –  takich jak strzelectwo bojowe, różnego rodzaju sztuki walki, nurkowanie.

OE: W ostatnim numerze czytaliśmy o jednym z pracowników ORLEN Ochrony, który ratował życie małego dziecka poszkodowanego w wypadku samochodowym. Czy takie sytuacje zdarzają się często?
 
Michał Wawrzeńczak: Na szczęście nie, ale musimy być przygotowani na takie zdarzenia. Ta historia pokazała  nie tylko odwagę i trzeźwość umysłu dowódcy konwoju, ale i jego wyszkolenie. Jestem dumny, że mam takich ludzi w swoim zespole. Dzięki nim mogę optymistycznie planować przyszłość firmy.
 
OE: Skoro o przyszłości mowa, jakie plany na następny rok ma ORLEN Ochrona?
 
Michał Wawrzeńczak: Dalszy rozwój, w szczególności specjalistycznych usług dla sektora paliwowego. Właśnie kończymy przygotowanie oferty na kompleksową usługę profesjonalnej ochrony osobistej. Poza tym chcemy dynamicznie rozwijać usługi w zakresie ochrony informacji.  W dzisiejszych czasach informacja staje coraz bardziej cennym towarem. Stanowi  podstawowy element taktyczny element w walce z konkurencją między firmami. Dlatego szpiegostwo gospodarcze nieustannie się rozwija. Cenne dane o kluczowym znaczeniu - nowy projekt objęty tajemnicą handlową, plany inwestycyjne, marketingowe, informacje dotyczące finansów,  umożliwiające przechwycenie rynków zbytu, informacje dotyczące bezpieczeństwa pracowników, nowych procesów technologicznych - powinny być bezwzględnie należycie chronione. Przeciwnie do wywiadu gospodarczego, szpiegostwo gospodarcze skupia się na pozyskaniu informacji, które najczęściej są chronione prawnie, a co za tym idzie są chronione także fizycznie i elektronicznie. I w tym widzimy szanse na rozwój naszej usługi, tym bardziej, że dysponujemy nie tylko doświadczeniem, ale i odpowiednim zapleczem technicznym.

« powrót

 
 
 

Marki Grupy ORLEN